Rajd Pamięci Żołnierzy Wyklętych
W ramach obchodów Święta Żołnierzy Wyklętych, za zgodą organizatorów Biegu Wilczym Tropem, postanowiliśmy zorganizować rajd rowerowy Wilczym Tropem.
Prowadzący Marlenka i Adam zabrali 27 uczestników do miejsc pamięci poświęconych pamięci bohaterów podziemia antykomunistycznego (bardzo nam miło że dołaczyli do nas nowi uczestnicy).
Pierwszym punktem był cmentarz komunalny przy ul. Kcyńskiej w Bydgoszczy, gdzie na tzw. Łączce chowano w bezimiennych dołach zamordowanych bohaterów.
Jak wspomniała Marlenka, dzięki staraniom społeczników, działaczy i wsparciu IPN udało się zidentyfikować wielu poległych, których ubecja chciała zatrzeć w niepamięć.
Kolejnym bohaterem o którym wspomniał Adam był por. Leszek Biały, prawdopodobnie pierwszy żołnierz wyklęty zabity w Bydgoszczy, aresztowany już 27.02.1945 roku został stracony prawdopodobnie 3.03.1945, czyli niemalże równo 80 lat temu.
Następnie Aleją Żołnierzy Wyklętych udaliśmy się na cmentarz parafialny w Cielu, gdzie spoczywa Józef Trojan ps. Kruk, zabity podczas potyczki, dowódca Pogotowia Akcji Specjalnej "Rota".
Kolejnym punktem był pomnik pamięci Żołnierzy Wyklętych z gminy Białe Błota znajdujący się przy budynku dawnego gimnazjum, a obecnie Szkoły Podstawowej im. Mariana Rejewskiego w Białych Błotach.
Następnie sprawnie i żwawo ruszyliśmy w kierunku mety naszego rajdu w Muzeum Wojsk Lądowych na Osowej Górze. Dzięki sprawnej obstawie i wspaniałe zdyscyplinowanej grupie przejazd był bardzo udany.
Na mecie odśpiewaliśmy hymn państwowy wraz z uczestnikami biegu i we wspaniałych humorach poszliśmy ogrzać się przy ognisku.
Ogólnopolskie obchody Dnia Żołnierzy Wyklętych pokazują, że to czego tak pragnęli komuniści, czyli utrata pamięci o bohaterach nie udała się.
Warto przytoczyć jeszcze słowa, pułkownika Łukasza Cieplińskiego, (jednego z przywódców IV zarządu WiN czyli zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, zamordowanego strzałem w tył głowy 1 marca 1953r.
- na pamiątkę tego dnia obchody Żołnierzy Wyklętych są właśnie 1 marca), jakie w grypsie napisał do żony:
"Odbiorą mi tylko życie. A to nie najważniejsze. Cieszę się, że będę zamordowany jako katolik za wiarę świętą, jako Polak za Polskę niepodległą i szczęśliwą, jako człowiek za prawdę i sprawiedliwość. Wierzę dziś bardziej niż kiedykolwiek, że idea chrystusowa zwycięży i Polska niepodległość odzyska, a pohańbiona godność ludzka zostanie przywrócona".
Serdecznie dziękujemy za uczestnictwo, pomimo chłodnej aury i do zobaczenia na kolejnych wyjazdach.
Tekst: Adam
Zdjęcia z wydarzenia do obejrzenia na fb:
https://www.facebook.com/photo/?fbid=982740670617850&set=pcb.982743183950932