Rajd Walentynkowy
"Prawdziwie kochasz wtedy,
kiedy nie wiesz dlaczego"
Lew Tołstoj
10.02.2024r.
Prognozy pogody nie były zbyt obiecujące, miało padać. Mimo to blisko 50 osób postanowiło celebrować Rajd Walentynkowy najlepiej jak się da.
O umówionej godzinie spotkaliśmy się w Opławcu, by pod dowództwem prezesa klubu Tomasza, pomaszerować niebieskim „Szlakiem Brdy” w kierunku naszej, poczciwej wiaty w Janowie 🥾🥾
Deszcz wystawił nasz entuzjazm na próbę 🌬🌧 i kropił przez cały czas. Ale co to dla nas. Droga minęła szybko i w wesołej atmosferze. Gdy dotarliśmy na miejsce, spotkała nas miła niespodzianka. "Miłość jest jak kot, chodzi własnymi drogami", napisała niegdyś Joanna Chmielewska 💝 I taki jest nasz kolega Tomasz W., nieobecny ciałem lecz duchem, który podczas naszej nieobecności, wcześnie rano przygotował ognisko. Dzięki Tomasz! 👊
Przywitani przez wyżej wspomnianego prezesa Tomka przy rozpalonym ogniu, rozpoczęliśmy biesiadę.
Stoły uginały się od przeróżnych przysmaków. Każdy przyniósł coś w kategorii mmmmm 😋
Ktoś kiedyś powiedział, że "Miłość jest węzłem, który utrzymuje świat w jedności” 💓
I patrząc jacy zacni goście zaszczycili nas swoją obecnością, trzeba przyznać, że coś w tym jest… a świętowali z nami turyści z:
❣ Klubu Turystów Pieszych „Wędrownik”
❣ Klubu Turystów Kolarzy „Rama - 76”
❣ Klubu Turystyki Rowerowej „Masa Turystyczna”
❣ debiutanci na naszych imprezach
❣ sympatycy i niezrzeszeni przyjaciele naszego klubu oraz kochany pies Żako.
Śpiewy, tańce, dyskusje trwały w najlepsze 💃🕺🎶 Nawet nie zauważyliśmy kiedy deszcz przestał padać.
"Miłość potrafi znaleźć drogę tam, gdzie nie ma nawet ścieżki" powiedział Eurypides ❤🔥 i myśmy tą drogę znaleźli. Zmęczeni ale szczęśliwi udaliśmy się do swych domów. Autami, rowerami, piechotą...
Pamiętając, że miłość niejedno ma imię żegnamy się ale przecież nie na długo... 😉
Tekst: Monika
Zdjęcia z wydarzenia do obejrzenia na fb:
https://www.facebook.com/photo/?fbid=739437284948191&set=pcb.739439868281266