Wycieczka na Pałuki
PAŁUKI
Jak sobota to wycieczka z Gryfem, a jak sobota w czerwcu to minimum 100 km pokręcone musi być.
Wczesna pora jak na rowerowy rajd okazała się świetnym pomysłem dla kilkunastu uczestników, gdyż zanim słońce dało nam się porządnie we znaki, większą część trasy mieliśmy już za sobą.
Adam nasz przewodnik, mimo oczywistego nacisku na ILOŚĆ przejechanych kilometrów w czerwcu, w ramach Rywalizacji Aktywnych Miast, postanowił nam jednak po drodze sprzedać trochę historii oraz zarazić pasją kręcenia kilometrów szlakiem drewnianych kościołów.
Po drodze mieliśmy więc postój zarówno przy umocnieniach z okresu II Wojny Światowej (Armia Poznań - jak dobrze pamiętam ) jak i przy kościołach w Szubinie i miejscowości Brzyskorzystew.
To oczywiście nie jedyne atrakcje, bo po drodze także 8 procentowy podjazd pod górkę (czy wokół Bydgoszczy nie ma płaskich terenów ), zaskakująca kontrola policyjna, dobre lody i sesja fotograficzna w Żninie, który był naszym docelowym punktem tej wyprawy, pyszny i syty obiad w „Biesiadna Chata” na wylocie z Wąsosza, (chłodnik, czernina, schabowe, szare kluchy - o dziwo były białe, ale wszystko smaczne więc polecamy) a na koniec atrakcji obowiązkowa „pana”.
Ogólnie było ciężko bo pogoda upalna z niesprzyjającym jak zawsze wiatrem ale jesteśmy w coraz lepszych nastrojach bo czerwiec powoli się kończy a ilość kilometrów na naszych kontach daje nadzieję na sporo koszulek Aktywnych Miast dla naszego klubu.
Tekst: Jarek
Zdjęcia z wydarzenia do obejrzenia na fb:
https://www.facebook.com/photo/?fbid=1064911649067418&set=pcb.1064912575733992